STARTOWA | O NAS | AKTUALNOŚCI | OŚWIADCZENIA | DOKUMENTY | OPINIE/DYSKUSJA | LINKI | FORUM | KONKURSY | KONTAKT
 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej
Oddział w Zielonej Górze

ul. Stary Rynek 2-3
65-001 Zielona Góra

tel: 605832776; 601576482

e-mail:
biuro@dziennikarzelubuscy.pl

NIP 973-09-43-753
REGON 080299904
KRS 0000317685
NR KONTA 82 1090 1535 0000 0001 1375 3363 BZWBK 1 Oddz. Zielona Góra

Dzień: 05.02.2012

Imieniny: Agaty, Adelajdy, Justyniana

Strona Główna » AKTUALNOŚCI » Sławskie komunikaty 1


Sławskie komunikaty 1

O Jeziorze Sławskim słów kilka...

Oczkiem w głowie naszej gminy jest bez wątpienia Jezioro Sławskie. To ono każdego lata zwabia do nas dziesiątki tysięcy turystów, to na nim pływamy łódkami, kajakami i żaglówkami i to w nim kąpiemy się i łowimy ryby. Ono stwarza idealne warunki.
Jezioro Sławskie bywa nazywane zarówno „Lubuską perłą” jak i „Śląskim morzem”(sic!). Określenia „lubuskie” i „śląskie” biorą się stąd, że leży ono na granicy obu rejonów. Morzem nazywane jest nie tylko ze względu na swoje rozmiary (833 ha powierzchni). Na niektórych plażach przy wietrznej pogodzie fale uderzające o brzeg do złudzenia przypominają te nad morzem, a i wiatr potrafi wiać niemal tak mocno, jak na morzu.
Zatrzymajmy się na chwilę przy wietrze. Przeważnie osiąga on od dwóch do czterech stopni w skali Beauforta, a czasem bywa silniejszy. Swoją siłę zawdzięcza nie tylko rozmiarowi jeziora, ale jego przestrzennej orientacji. Akwen swoim kształtem najbardziej przypomina owal z czterema nieregularnymi wyrostkami. Ułożony jest wzdłuż osi północny zachód – południowy wschód. Wiatr wieje przeważnie zachodni, co w efekcie daje mu w niektórych miejscach ponad siedem kilometrów wolnej przestrzeni na rozpędzenie się i nabranie sił. Najmocniej wieje przeważnie na środku jeziora, tam też pływa najwięcej żaglówek, jachtów i windsurferów.
Trzeba jednak pamiętać, że z wiatrem o takiej sile nie ma żartów. Nieraz zdarzało się, że WOPR musiał płynąć na pomoc niewprawnym żeglarzom, którzy nie docenili siły żywiołu.
„Śląskim morzem” jezioro zwane jest jeszcze z jednej przyczyny. Pogoda potrafi się diametralnie zmienić w przeciągu kilku – kilkunastu minut. Wprawdzie ratownicy z WOPRu potrafią działać w ekstremalnych warunkach (co nie raz udowodnili), lepiej jednak zawczasu schować się w trzcinach lub przybić do portu i nie pakować się w kłopoty.
Porty znajdują się przeważnie w południowej części jeziora. Najważniejszą przystanią w tej części jest port Lubuskiego Klubu Żeglarskiego położony nad Zatoką Miejską. Drugą, w północnej części, jest przystań Jacht Klubu Zagłębia Miedziowego „Chalkos” leżący nad Zatoką Lubiatowską. Oprócz wynajmu sprzętu i miejsca w porcie, można również tanio wynająć miejsce na polu campingowym lub namiotowym.
Oczywiście, nie są to jedyne miejsca, w których można przenocować i wynająć sprzęt wodny. Można to zrobić również w takich ośrodkach jak OSiR, Passat, Zacisze, Wratislavia, Wiktoria Król, Igiełka, Master, Sabat i w wielu, wielu innych.
Choć w poprzednich latach wodzie daleko było od miana „czystej”, ostatnio zmienia się to na lepsze. Sanepid uznał, że w tym roku można bezpiecznie się kąpać na wszystkich kąpieliskach w okolicy. Również z dala od brzegu jeziora można spotkać wczasowiczów pływających przy zakotwiczonych jachtach i łódkach.

„Na ryby! W każdziuteńki wolny dzień...”
Poza żeglarzami, parami na rowerach wodnych i ludźmi kąpiącymi się w jeziorze częstym widokiem na Jeziorze Sławskim są wędkarze. W przeszłości słynęło ono ze sporej ilości karpi, dziś jednak ich populacja znacznie zmalała. Dziś najłatwiej jest o karasia srebrzystego (tzw. „japońca”). Ich wprowadzenie pozostaje nieznane; prawdopodobnie uciekły z jednego z okolicznych stawów i zadomowiły się w tym akwenie na dobre. Jest to ryba obca dla Jeziora Sławskiego, która wypiera wiele rodzimych gatunków (w tym dotychczasowy gatunek karasia) i rozmnaża się w ogromnym tempie. Niektórzy wędkarze mówią wręcz o „roku karasiowym” na naszym jeziorze. Choć z ekologicznego punktu widzenia jest to niekorzystne zjawisko, nie wszyscy uważają je za złe: w końcu tutejsze karasie potrafią ważyć ponad kilogram, a i w smaku nie są złe.
Prócz tego w tych wodach znajduje dużo okoni, sandaczy i szczupaków. Stosunkowo łatwo jest je złapać, dlaczego cieszą się dużym powodzeniem wśród tutejszych wędkarzy. Gorzej jest z węgorzami; jeśli nie zna się odpowiedniego miejsca, to aby złapać tę rybę, trzeba się długo napatrzeć w nieruchomy spławik. Niemniej jednak, nagroda jest warta czekania: tutejsze okazy osiągają nawet do dwóch kilogramów.
W samej Sławie, na Placu Targowym, znajduje się jeden sklep wędkarski: „Damar”. Oprócz wędek, przynęt i innych akcesoriów wędkarskich można tam kupić również czasowe pozwolenia na łowienie na okolicznych zbiornikach. Załatwić je można również w gospodarstwie rybackim i w niektórych ośrodkach wypoczynkowych. Wczasowicze nie muszą legitymować się kartą wędkarską i legitymacją PZW.
Łowiąc dalej od brzegu należy pamiętać, że na jeziorze pływa sporo rowerów wodnych, żaglówek, kajaków i jachtów. Wprawdzie jezioro jest duże i miejsca teoretycznie starczy dla każdego, należy je dobrać jednak tak, aby nie trzeba było borykać się nieustannie z wpływającymi na spławik windsurferami czy płoszącymi ryby rowerami wodnymi.

Dla łazików i cyklistów.
Nie tylko amatorzy sportów wodnych znajdą tu coś dla siebie. Województwo lubuskie znane jest jako najgęściej zalesiony obszar w Polsce i Sława jest tego doskonałym przykładem. Rozległy park miejski przylegający do miasteczka i okolicznych wsi, jak i pobliskie lasy, są wymarzonymi miejscami na piesze i rowerowe eskapady.

Park miejski założony w roku 1854 miał być rozszerzeniem przypałacowego ogrodu. Z upływem czasu jednak, nieregulowany przez człowieka, przybrał znamiona i charakter pierwotnego lasu.
Obejmuje on obszar 30 ha uzyskując tym samym status jednego z największych w całym województwie. ”Dorobiliśmy” się kilkunastu pomników przyrody, z czego najsłynniejszym jest najgrubsza sosna czarna w Polsce (3,7 m w obwodzie) wraz ze skupiskiem wielusetletnich platanów. Spacerując alejkami parku, warto też zwrócić uwagę na wszechobecny bluszcz – jest to największe skupisko tej rośliny w zachodniej części Polski. Trzeba dodać, że duża część parku jest chroniona w ramach Przemęckiego Parku Krajobrazowego. Licznie występujące tu zwierzęta (kosy, pliszki, zięby, drozdy, perkozy, kowaliki, wiewiórki, a nawet sarny) potęgują puszczańską atmosferę i czynią zeń prawdziwą oazę dla miłośników dzikiej przyrody, a zwłaszcza amatorów ornitologii.

Wszystkie drogi prowadzą do Sławy
A przynajmniej wiele z nich. Nietrudno się do niej dostać, nawet jeśli nie dysponuje się własnym transportem. Tradycyjnym PKS-em dostaniemy się do Sławy m.in. z: Zielonej Góry, Głogowa, Wałbrzycha, Legnicy, a nawet Kamiennej Góry. Do tego do naszej gminy kursują również prywatne przedsiębiorstwa transportowe: Era (z Głogowa), Leonidas (z Nowej Soli i Poznania), Józtrans (ze Wschowy i Nowej Soli) oraz Juliusz (ze Wschowy). Ich największą zaletą jest fakt, iż przyjeżdżają z i do Sławy nawet kilkanaście razy dziennie. Dodatkowo gdyby ktoś chciał wynająć bus, aby wybrać się razem z grupą znajomych na wycieczkę w dalsze okolice, każda tutejsza firma transportowa oferuje wynajem tych pojazdów.

Słodki, zdrowy - cud miód!
Zalety miodu można wymieniać naprawdę długo. Jest pomocny przy profilaktyce i leczeniu chorób skóry, układu nerwowego, oddechowego, pokarmowego itd., a ponadto świetnie smakuje. Chyba nie ma na świecie lepiej smakującego lekarstwa.
W gminie Sława pszczoły produkują parę rodzajów miodu. Każdy z nich ma inne unikalne właściwości. Prócz dość popularnych - akacjowego (polecany przy problemach z krążeniem), rzepakowego i lipowego (popularnie stosowany na przeziębienie), można też znaleźć chabrowy (trochę zielonkawy, wybitny w smaku) oraz wrzosowy (ze szlachetnym, gorzkim posmakiem. Najrzadszy w Polsce). Miejscowi pszczelarze (a jest ich około dwudziestu) mówią, że ta okolica doskonale nadaje się do hodowania pszczół i produkcji miodu. Jak mawia Ludwik Kowal - pszczelarz z 60-letnim doświadczeniem - okolica jest słoneczna i ciepła, dzięki czemu miód jest dobrej jakości.
Wyroby pszczelarzy - miód, kit pszczeli oraz świece woskowe bezpośrednio od producentów można kupić na targu w Sławie w środy oraz w soboty.

Na poniższych stronach internetowych znajdziecie ciągle uzupełniany serwis fotograficzny:

http://pokazywarka.pl/biuletyn/ - biuletyn w formie elektronicznej
www.picasaweb.google.pl/zdjeciaslawa - ciekawe zdjęcia ze Sławy i okolic

Również na stronie Lubuskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP znajdziecie aktualne informacje Sławskiego Biuletynu.